Wczorajsza rozmowa z M...(błysnął!)
- I co? Ty też byś chciała w takim białym kitlu biegać i krwotoki tamować,nie? (podczas oglądania programu dokumentalnego z jakiegoś szpitala)
- No tak...ale nikt nie wierzy,że mi się uda.
- Bo ty najpierw musisz sama w siebie uwierzyć.
Odmiany kawy ziarnistej – kompleksowy przewodnik
1 miesiąc temu
Grunt to mieć kogoś, kto Cię postawi do pionu za warkoczyk, gdy przyjdzie pora :)
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki, wiem jak jest ciężko. Mi w tym roku się udało, za 5 razem :)
OdpowiedzUsuńWiara w siebie to faktycznie podstawa. A na przejmowanie się ludźmi, zwłaszcza nieżyczliwymi szkoda czasu.
OdpowiedzUsuńPowoli do celu :)
Trzymamy kciuki.
G. i K.